No comments exist

Hejo! Seria Dream Daddy, jest stworzona dla przyjemności i zabawy. Często, razem z Martą śmiejemy się z tej gry, a czasem gra śmieje się z nas. Nie bierzcie jej zbytnio na poważnie. Nasz główny bohater, przeprowadza się ze swoją córeczką, na przed mieścia! Gdzie będą na niego czekać przystojni tatusiowie!

~ Dominika z kanału Azjatycka Kawiarenka

No comments exist

Wyprawa do Udugu – odcinek serialu Lwia Straż – wyjawia, że Nala ma rodzeństwo, którego do tej pory nie widzieliśmy. Kim jest Mheetu, zaginiony brat Nali? Co działo się znim podczas panowania Skazy? Dlaczego nie widzieliśmy go w pierwszymi filmie? W jakim komiksie się pojawił?

No comments exist

Z okazji 100 subskrypcji odpowiem na 15 pytań dotyczących mojej mangowej kolekcji. Usiądźcie wygodnie i przygotuje się na zaskakujące odpowiedzi. Prawdopodobnie najbardziej Furry manga tag na całym YouTube. Lista pytań:

1. Jaka była Twoja pierwsza manga?

2. Jaka była Twoja najdroższa manga?

3. Jaka była Twoja najtańsza manga?

4. Jaka jest Twoja najnudniejsza manga?

5. Jaka jest Twoja ulubiona mangowa seria?

6. Do jakich mang najłatwiej się przywiązujesz?

7. Która z Twoich mang nie posiada adaptacji na anime?

8. Jaka jest najrzadsza manga jaką posiadasz?

9. Która z Twoich mang została wydana dawniej, a później odnowiona przez inne wydawnictwo?

10. Jaka jest Twoja najpopularniejsza seria mang?

11. Jaka jest najbardziej uszkodzona manga jaką posiadasz?

12. Która z Twoich mang ma najładniejsze rysunki?

13. Jaka jest najdawniej opublikowana manga, którą posiadasz?

14. Jaka jest najnowsza opublikowana manga, którą posiadasz?

15. Jaką mangę ostatnio kupiłaś?

No comments exist

Przyszła do mnie tajemnicza przesyłka od MidoriCat. Wiecie, co to oznacza? Pora na Unboxing! Jeśli zastanawiacie się, dlaczego prześwitują przeze mnie gwiazdy: nadal nie doszłam do siebie po Halloween i spotkaniu z Panem Slasherem. Będę potrzebować jeszcze kilku miesięcy, żeby w pełni się zregenerować.

No comments exist

Co tak naprawdę stało się z Różowym Diamentem? Gdzie obecnie przebywa? Czy już pojawił się w serialu, a my go przegapiliśmy? Co, jeśli od samego początku, ukrywał się gdzieś w tle?

Ponieważ dostawałam wiele komentarzy narzekających na mój sposób wysławiania się, w tym odcinku starałam się nieco zmienić mój głos oraz sposób, w jaki mówię. Czy taki styl narracji podoba się wam bardziej?

No comments exist

W̷̝̙̥̪y͎̫̳̤w͞ịą͈̲̣̤d̜͔̳̜͍́ ̸͔̣͍̯z̴͓̪̮̰͍ ͇͇͙̠̣p͔͍̼̹̲͓͘r̹̗̙͎̣̰͚a̵͎w̢̥̦ḏ̖z̸̗͔i͕̻̮̖̠͘w̥̠̖͉̘̱͜y̜͎͉m͇̗̣̖͡ͅ ͎͙̫̫̺͕͖s̷͉͕̖̝͎l̯̩a̢̠s̢̘͕͕͈ḥ̟̩e͕̺̰͖r̨͕͖̝̺̖̬̬e͏̮͍͚m̧̠̙͇̤̤͙,͓̤̰͢ ͖̬̯̱k͢o̸̥͎̬l̡̘̼͔̥̤ͅeg̯ą ̢͉͎̣̼͖̩F̯̖̤̬ͅͅr̜͖̦͓͟e͍͉͇͖̼d̝ḍ̷̬̙̮͕i̯̮̦̣ę̻͕̲g҉̥͈̥̲o̜̤͕̱ͅ ̳̱̗̤́K̝͉͚̙r̙̖u̴̥̰̻e̵͎̱̱̮g͝e͙͈͎͢r̢a̫̫͚ ̢̠̦o̢̬̼̤̘̠̰̱ra͔̟͕͓̱̭ͅz̵̜̦͇͕̙͈ ̷J͇̙͙̬͕̤a̼͚͍̝͉s̨̪̼̪on̦̯̯͕̯a̛̺ ̣͈̀V̲̟͈̬͕̠̼o̙̟̞̫oͅr̷̳̦͙͔̜ḥe̳̪̙̗̜̼͠e̵̘̠̘̲͓̳̘s̡̯̼͉̹̙̘͓a̝̟͚̕.̰ ̬̦D̨ǫ̰̻̤̻̺͙w̨͓̩̙̗̯i̫̰̭̭̘͘ͅe͇̳͢d̮̻z̗̤̥͞ ̰̘̲͇̙͎s͎̱̞̙̗̖͙i͜ę̷͔̜͈,͏͇̩̲̭̭̗̩ ̯c̪̠̬̣̟̲͕z̖̲̻̝ý͕̖ͅm̼̼͇͈͈̹͈ ͉̭̥͈̀s̡̮̩̺̟͈l͇̪͓ͅa̲͉͇̟s̼͈̪̗̤̭h̷͈̣̖͔e̴r̗͖̦ h͓̪̗̗͚͙͖́o̠r͇̟̗r̶̝̱̯̤o̢̫̯r̠͓͓ ͎̖̙̪͡o͡d̨͖̞r̭̣͜ó͏̳ż͚͓̫̥n̲i͎̬̟̻̯̻͙a̦ ̺s͙̣͖i̼͉͇ę̹̳̱͈̗̞͉ ̣̝̳̰̫̩̙o͔͖̦͚̲͝d̴̪͉̹̹̙ ̼̤̙̪̼̲͎͜i͇̮̪n̷̻͉̫͈̰͍͎n͉͕̝̭͖͍y͈̣͢ch̠͜ ̨͎̺g̻̻a̴t̤ụn͡k̮͔̖̠ó̥̯̝̬̤w̧̼̝̳̹͉ ̵̯̩̳̝̬͖͎g͔̥̗̭͖͇r͕̙͖͕̼̦̀o̝̬̘͠ͅz̷̩̹y̳̟̞͕̪̙ͅ.̗̘̺̯͙̟ ͍Dz͕̙i͇̮͉̹̪͙ͅę̗̼̘͇ķ̼͔̣u͓̥̙͈̖͢j̫̼ę̗̜̞̳ͅ ̝͍̖̻W͚̫̣̬a̱̰̟m̩̼̘͉̲ ͕̟̦̪̗̗͢ͅw̦̲̺͞s̸̹z͕̻y͖͔̦̭̜̝ͅs͍̼̰t̛͖̦k͕͈̮̣̱͢ì̺͉͕̳̟̼̰m̰ ̧̳̭̭͖̤z͠a͙͘ ҉5̜̭̗͎0҉̖̼ ͇͓̠s̸u̷͓b̖̱̱şk̗̤̤̮̤͚r̞͙̺͕̜͡yp̺̟̻̺̪̰cj̖̘̜̘i̩.̫ ̲̬̫̀W̬e̟̤̦͉̲̬̖s̩̺͔o͈̝͚͉̺͙̭ł̙̖̻̪̹̺̘e̖̱̝g̸̤̣̳̹̮̼o҉̹ ̸̬̭̼̖H̻̞a̙̦͈̬͍̝͙͜l͏̥͓̦ͅl͔̬͢o̞w̠̺͇̜̯e͎̱̥̘e̢͇̩̖̬̲̠ͅn̛̗̤̹͙!̸̼̬̖̤

No comments exist

Steven Universe: radosna, kolorowa kreskówka pełna fantastycznych przygód, sympatycznych postaci oraz momentów, które straumatyzują Cię do końca życia. Oto 10 momentów, w których serial z bajki zmienił się w horror. Wesołego Halloween! I… eee… pełnego zadumy oraz powagi należnej śmierci dnia Wszystkich Świętych?

No comments exist

Gra Wiedźmin 3: Dziki Gon zawiera wiele sekretów oraz niedomówień, które pozwalają fanom na snucie rozlicznych domysłów. Na jedną z pierwszych takich zagadek natykamy się na niemal samym początku przygody, w Białym Sadzie.

Lena wydaje się być jeszcze jedną niewinną ofiarą gryfa. Czy jednak naprawdę jest tylko naiwną, zakochaną dziewczyną, czy może raczej podłą manipulantką? I jakie jest prawdziwe zakończenie jej historii?

No comments exist

Po udanej kradzieży gryfiego jaja z krasnoludzkiej Ptaszarni, Thrallowi udaje się zjednoczyć klany i, po raz pierwszy od czasów Drugiej Wojny, zebrać Hordę. Jednak zanim orkowie ruszą na wojnę, będą potrzebować więcej sojuszników. To właśnie na barkach Thrall spoczywa odpowiedzialność za odnalezienie ich i przekonanie do wzięcia udziału w powstaniu.

No comments exist

Chociaż może się wydawać, iż klasyczny film animowany Disneya oraz mroczny mangowy horror nie mogą być bardziej od siebie różne, tak naprawdę Piękna i Bestia oraz Tokyo Ghoul mają ze sobą znacznie więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Oba dzieła używają podobnych technik kreacji postaci, które mogą okazać się przydatne dla każdego aspirującego pisarza. Film dedykowany Lomci, która chciała, abym opowiedziała o Tokyo Ghoul. Co prawda, film nie jest recenzją, ale mam nadzieję, iż pomimo to się spodoba.

No comments exist

Chociaż Thrall odnalazł zaginiony topór Durotana oraz pokonał Śnieżną Bestię, wielu orków nadal mu nie ufa. Aby zdobyć ich szacunek młody ork będzie musiał zostać szpiegiem, zinfiltrować Ptaszarnię, w której krasnoludy trenują bojowe gryfy i znaleźć sposób na wykradzenie pilnie strzeżonego skarbu.

No comments exist

Niedawno wypuszczone zostało techniczne demo gry City of Hunger (Miasto Głodu), która to reklamuje się jako RPG z silnym naciskiem na opowiadaną historię. W demie raczej wiele owej fabuły wiele nie uświadczymy, bo ma ono głównie testować system walki, ale i tak możemy się dobrze bawić.

Pobierz demo

No comments exist

Serial animowany Steven Universe używa szeregu sztuczek, aby manipulować emocjami widzów oraz przekazywać im subtelne wskazówki dotyczące prawdziwej natury przedstawionego świata i zamieszkujących go postaci. Poznaj niektóre z owych sztuczek, a także dowiedz się, jak i Ty możesz je wykorzystywać.

No comments exist

W dniach 16-17 września w Białymstoku odbyła się szósta edycja Podlaskiego Festiwalu Anime. Konwent cieszył się dużym zainteresowaniem zarówno ze strony fanów jak i wystawców. Reportaż prezentuje niektóre z licznych atrakcji, które czekały na odwiedzających, przybliża subkulturę miłośników kultury popularnej, a także stara się znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak wielu ludzi, niezależnie od wieku, bierze udział w konwentach.
Dla wytrwałych, na końcu filmu pojawia się informacja o pewnym małym konkursie. 😉

Dziękuję wszystkim osobom oraz organizacjom, które zgodziły się wystąpić w filmie.

No comments exist

Po udanej ucieczce z wiezienia młody ork imieniem Thrall po raz pierwszy trafił poza mury twierdzy, która przez ostatnie 20 lat stanowiła cały znany mu świat. Jak poradzi sobie teraz, gdy znalazł się pośrodku lasu, bez żadnego określonego celu, do którego mógłby zmierzać, kompletnie nieświadom konfliktów i niepokojów targających krajem.

No comments exist

Ilekroć słyszymy „Warcraft”, myślimy o grach MMO, albo — jeśli jesteśmy starsi — klasycznych strategiach. Czy uwierzycie jednak, iż historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej? Podczas trwania mrocznych wieków znanych jako lata dziewięćdziesiąte, Blizzard planował wypuszczenie serii przygodówek typu point & click (wskaż i kliknij), których akcja miała się toczyć w świecie Warcrafta. Chociaż pierwsza z gier, Warcraft Adventures: Lord of the Clans (opowiadająca, jak to Thrall z niewolnika ludzi stał się przywódcą Hordy), była już niemal ukończona i gotowa do wydania, w 1998 r. Blizzard anulował projekt. Przez lata Lord of the Clans tkwił zapomniany w najgłębszych mrokach szuflady aż wreszcie został odrestaurowany przez grupkę zapaleńców i fani mogą go ujrzeć po raz pierwszy.

No comments exist

Monster Petite Panic to lekka komedia, przyjemna w odbiorze, ale niezbyt bogata w głębię. Historia sprawia wrażenie urwanej w połowie, a rozliczne wątki nie znajdują satysfakcjonującego rozwiązania, co pozwala sądzić, iż manga miała oryginalnie liczyć więcej niż jeden tom. Adresowana głównie do fanek i fanów Yaoi, chociaż brakuje jej… pikanterii, która mogłaby zadowolić doświadczonych wyjadaczy.

Za darmowy egzemplarz mangi dziękuję wydawnictwu Dango.

No comments exist

Lubisz komiksy, zwłaszcza mangi? Twój ulubiony gatunek to romans, może z nutką fantasy lub science fiction? Marzysz o tym, aby móc czytać całkowicie za darmo? W takim razie masz szczęście! W internecie jest miejsce, w którym czekają na Ciebie dziesiątki stron komiksów, za darmo, po polsku i 100% legalnie.

No comments exist

InuYasha (w Polsce znany również jako Inu-Yasha) to klasyczny tytuł łączący elementy literatury przygodowej, romansu a także horroru. Chociaż opowiadana historia, a momentami bardziej przypomina tasiemcową brazylijską telenowelę niż mangę Shounen, nadal jest to wpływowe dzieło warte uwagi.

No comments exist

Manga Wolf’s Rain to adaptacja kultowego anime o tym samym tytule. Niestety, seria liczy sobie zaledwie dwa tomy. Na tak ograniczonej przestrzeni opowiedzenie zawiłej historii zawartej w 23 odcinkach anime jest, oczywiście, niemożliwe. Dlatego twórcy mangi są kreatywni i wykorzystują świat przedstawiony w anime, aby opowiedzieć własną historię.

No comments exist

Junior Developer to poradnik autorstwa Mateusza Kupilasa. Jest on adresowany do osób zastanawiających się nad karierą informatyka. Odpowiada on na takie pytania jak: czy warto iść na studia?, jak uczyć się samodzielnie?, co powinien wiedzieć początkujący programista?, a także: czy praca informatyka na pewno jest dla mnie?

No comments exist

Fantastyka często uchodzi za jeden z najłatwiejszych do tworzenia gatunków, jednak kreowanie własnego świata potrafi być trudniejsze niż się wydaje na pierwszy rzut oka, zwłaszcza dla mniej doświadczonych pisarzy. Tak się składa, iż serial animowany Avatar Ostatni Władca Wiatru może udzielić nam ważnej lekcji na temat budowania fantastycznych światów. Cykl książkowy Zmierzch autorstwa Stephenie Meyer oraz seria gier The Elder Scrolls również zostają wspomniane. 🙂

No comments exist

Chobits to klasyk, który nie zestarzał się zbyt dobrze. W obliczu obecnego postępu technologicznego, aspekty Science Fiction przedstawione w mandze nie mają najmniejszego sensu. Fabuła, początkowo skomplikowana, wielowątkowa i owiana tajemnicą ulega gwałtownemu zakończeniu, które trudno nazwać satysfakcjonującym, a postaci poboczne są znacznie bardziej skomplikowane i interesujące niż główni bohaterowie.

No comments exist

Pandora Hearts to świetna manga (opublikowana przez wydawnictwo Waneko), która potrzebuje trochę czasu, aby się rozkręcić. Chociaż historia długo skrywa swe prawdziwe oblicze, gdy już wreszcie je ujawnia, porywa czytelnika wartką, pełną zaskakujących zwrotów akcją, skrywającą niejedną tajemnicę oraz gromadką złożonych postaci, których nie sposób nie pokochać.

No comments exist

Swego czasu każdy narzekał na „Zmierzch” Stephenie Meyer. I chociaż nie można zaprzeczyć, iż owa książka ma pewne wady, może jednak można się czegoś od niej nauczyć?

No comments exist
A dzisiaj mamy na blogu coś nowego: pierwszy post gościnny! Napisała go moja przyjaciółka, która niegdyś o mało co nie została pisarką. Na pożytek tego tekstu nazwijmy ją „Jaskółką” (sama sobie wybrała pseudonim, więc proszę się mnie i mojego gustu nie czepiać).
Jaskółka jest jedną z pierwszych osób, które zaczęły wspierać mnie w moim dążeniu do zastania pisarką. Gdyby nie ona, sama nie wiem, gdzie by my się dzisiaj znajdowała (kłamstwo, doskonale wiem gdzie: na Uniwersytecie Medycznym, studiowałabym elektroradiologię). Nie mogę odżałować, że prawdopodobnie nigdy nie ujrzymy na półkach książki Jaskółki (a była piekielnie blisko wydania, dziewczyna już prawie podpisywała umowę z wydawnictwem). Dobrze, że możemy chociaż podziwiać perełkę zamieszczoną poniżej. Ponieważ mojej autobiografii zamieszczonej na stronie brakuje paru szczegółów, Jaskółka podjęła się wypełnienia kilku z owych luk.
Ja ze swojej strony powiem, że wszystko, co przeczytacie jest najszczerszą prawdą, która na 100% się wydarzyła. Jeśli ktokolwiek kiedykolwiek będzie pisać moją biografię, ma potraktować poniższy tekst jak niepodważalny fakt historyczny.
 
[Byłaś] Chomiczą archiwistką. W świecie chomików zajmowałaś miejsce w trzeciej klasie społeczeństwa, robiąc to, co wszyscy i nie wychylając się zanadto, ale Twój chomiczy ojciec był z Ciebie dumny, że poświęcasz się rodzinnej tradycji i jesteś pożytecznym członkiem społeczności.
Ale Ty zawsze pragnęłaś czegoś więcej. Uważałaś, że Twoje umiejętności marnują się wśród przedstawicieli Twojej rasy, gdyż są pospolite i przez to niedoceniane, nawet jeśli oddawałaś się swojemu zajęciu z większą pasją niźli inni. Porzuciłaś więc dom rodzinny, skazując rodzinę na niebyt, przez co Twój świętej pamięci ojciec odwalił kitę, a matka i szesnaścioro rodzeństwa popadli w depresję i niemoc, ale Ty wiedziałaś, że tak właśnie trzeba. Że tylko odchodząc będziesz mogła coś zmienić.
I tak przeniosłaś cały swój chomiczy dobytek, niosąc pusty tobołek z kawałka chusteczki oraz wykałaczki, i z policzkami wypchanymi nasionkami, do świata ludzi. Tam wreszcie mogłaś rozwinąć skrzydła. O ile chomiki mogą latać.
Niestety po drodze bardzo zgłodniałaś, pożerając wszystkie ziarenka, na których skrupulatnie wydrapałaś pazurkiem historię swojego krótkiego żywota w chomiczym świecie, i nie zostały nawet łupinki. Musiałaś pożegnać się z przeszłością i zacząć od nowa.
Tak, to był nowy start i początek wspaniałej przygody.
~Jaskółka
No comments exist

Tworząc stronę, dałam porwać się ambicji i uparłam się sama przygotować wszystkie grafiki (z wyjątkiem zdjęcia na stronie głównej, oczywiście). Mało przy tym nie padłam, ale koniec końców udało mi się dopiąć swego.

Największym wyzwaniem okazało się być narysowanie niby-okładek/plakatów do działu „Książki”. Pragnęłam stworzyć grafiki oddające istotę moich powieści – zarówno tych już ukończonych jak i tych, nad którymi nadal pracuję. Początkowo eksperymentowałam z malarstwem cyfrowym („okładka” Tysi z Zębatej Twierdzy), jednak nawet osoba tak uparta jak ja musi czasami przyznać, że coś się nie sprawdza. Dlatego dla trzech pozostałych rysunków wybrałam kolorowy, kreskówkowy styl nawiązującym do klasycznych filmów Disney’a.

Takie grafiki na pierwszy rzut oka mogą wyglądać na dziecinne i proste, ale narysowanie ich jest znacznie bardziej skomplikowane niż się wydaje. Pozwól, że zademonstruję, jak mniej więcej ów proces wygląda.

 

Krok 1: Udawajmy, że to porządny szkic.

1

Wielu artystów rysuje dwa szkice. Najpierw wstępny: prosty, posiadający niewiele szczegółów, mający jedynie określić, gdzie znajdują się poszczególne elementy i jak są ustawione.

Następnie przychodzi pora na drugi: dopracowany, z dużą ilością szczegółów, bliski temu, jak będzie wyglądał skończony obrazek, czekający tylko na to, aby pociągnąć go tuszem. Ja tymczasem zazwyczaj rysuję tylko jeden, ten pierwszy, chaotyczny. Dlaczego? Czyżbym była leniwa?

Nie! Eee, to znaczy, tak, to też. Jednak przede wszystkim chodzi o to, że rysując, wolę mieć duże pole do interpretacji. Taki chaotyczny szkic prezentuje sobą całą masę możliwości: linię mogę postawić tu albo tam, postać nieco pogrubić lub wprost przeciwnie – sprawić, aby sprawiała wrażenie jeszcze chudszej.

Wprost uwielbiam wyobrażać sobie te wszystkie fantomowe, potencjalnie istniejące pociągnięcia pióra, zastanawiając się, które dadzą najlepszy efekt i pozwolą mi oddać wszystko to, co chciałam przekazać.

 

Krok 2: Wyłoniony z chaosu.

2

Rysowanie na komputerze ma tą zaletę, że szkic i kontury można rysować na oddzielnych warstwach. Kiedy skończymy już nakładanie tuszu, starczy usunąć tą, na której znajduje się szkic i… voilà! Bezwładna plątanina przypominająca rozpaćkane spaghetti zmienia się w czytelny rysunek!

 

Krok 3: Gdzie i kiedy?

4

Przyznam ze wstydem, że malowanie tła nadal sprawia mi trudność. Rysowanie elementów nieożywionych i roślin jakoś nigdy nie dawało mi tyle satysfakcji co portretowanie ludzi lub zwierząt.

Ostatnio odkryłam, że szybkie naszkicowanie ogólnego zarysu scenerii bardzo ułatwia pracę nad tłem. Pomaga także w doborze kolorów, które nie gryzą się z pozostałymi częściami obrazka.

 

Krok 4: Ładne, ale płaskie.

5

Tło ma więcej szczegółów, nałożone kolory dodają postaciom blasku, aż trudno się nie uśmiechnąć, patrząc na wynik swych wielogodzinnych starań. Rysunek wygląda na już skończony… jednak wcale taki nie jest!

Spójrz tylko na ten postaci! Nie sądzisz, że wyglądają dość płasko? Przypominają papierowe laleczki, a nie prawdziwe osoby z krwi i kości. Na szczęście w trymiga zaradzi temu cieniowanie. Przyznam, że potrafi być uciążliwe, jednak warto poświecić tą dodatkową godzinę czy dwie rysunkowi. Cieniowanie pomoże nam zaznaczyć bryłę i stworzyć złudzenie, że mamy do czynienia z trójwymiarową powierzchnią.

 

Krok 5: Jeśli je kochasz, pozwól im odejść. 

6

Chyba nie ma powodu, abym rozpisywała się na temat tego kroku. W końcu opisałam go aż nazbyt szczegółowo w poprzednim poście. Zamiast wiec słuchać mojego gderania, wysłuchajmy tego, co Ty masz do powiedzenia!

Jak wygląda Twój proces twórczy? Przez jakie etapy przechodzisz, rysując, pisząc, gotując lub robiąc cokolwiek innego? Który jest dla Ciebie najprostszy? A który przychodzi Ci z trudem? Każdy Twórca jest inny, dlatego wprost nie mogę się doczekać Twoich odpowiedzi!

1 comment

Skończone! Kontury są narysowane, postaci pokolorowane, tło dopracowane, a całość pocieniowana! Dzieło nareszcie jest gotowe, aby je opublikować!... Ale czy na pewno?

6

Kiedy tak patrzę na ten rysunek… Mogłabym dodać więcej blasku bijącego od kryształu i kuli ognia, tak żeby padało ono także i na postaci. Tło też jeszcze nie jest idealne…

NIE! PRZESTAŃ! NATYCHMIAST!

Pokusa, aby poprawiać swe dzieło w nieskończoność jest silna, jednak trzeba nad nią panować. Nawet artysta jest tylko człowiekiem. Nigdy nie stworzy niczego absolutnie doskonałego, nawet gdyby mógł pracować nad jedną rzeczą przez całą wieczność. A nie może, bo ludzkie życie ma ograniczoną długość (nie wspominając o tym, że każdy śmiertelnik od czasu do czasu musi coś zjeść, zdrzemnąć się i pójść do toalety – niekoniecznie w tej kolejności).

Właśnie dlatego tworząc i nanosząc poprawki, musimy umieć ocenić, które walki warto toczyć, a które lepiej poddać.
Powiedzmy, że samodzielnie wydajesz książkę. Nagle, o zgrozo!, okazuje się, że na stronie 369, w trzecim wierszu drugiego akapitu zabrakło przecinka po wtrąceniu! Jeśli manuskrypt jeszcze nie trafił do drukarni, poprawkę możesz bez najmniejszego problemu nanieść od ręki. Co jednak, jeśli cały nakład został już wydrukowany? Oczywiście, zawsze możesz pozbyć się wszystkich egzemplarzy (np. w domowym kominku), po czym złożyć nowe zamówienie w drukarni. Tyle że podwoi to koszty produkcji, a także opóźni cały proces wydawniczy, być może nawet o kilka miesięcy. Jak myślisz, z czego Twoi czytelnicy będą bardziej niezadowoleni? Z barku jednego przecinka czy dużego opóźnienia daty premiery i ceny książki wyższej od tej zapowiedzianej?
Z drugiej strony mamy także walki, które początkowo mogą wydawać nam się beznadziejne, jednak po zasięgnięciu po zewnętrznej opinii i ochłonięciu, nie prezentują się już tak tragicznie.

Dla mnie taką batalią okazała się niby-okładka dla Dziedzictwa Alvów. Wierzcie lub nie, ale jej niepokolorowane kontury wylądowały w koszu. Plik przywróciłam tylko i wyłącznie za sprawą przyjaciółki, która bardzo stanowczo (i głośno) domagała się, abym dała rysunkowi jeszcze jedną szansę. Czy moja BFF miała rację? Czy wysiłek się opłacił? Cóż, Ty mi to powiedz.

Ilustrację można znaleźć w dziale Książki. Co o niej sądzisz? Ujdzie w tłoku? Jest nawet na swój sposób ładna? A może lepiej byłoby dla ludzkości, gdyby pozostała w koszu? Czy anatomia konia prezentuje się znośnie? Czy w ogóle da się na pierwszy rzut oka rozpoznać jakie to za zwierzę?

A jak Ty radzisz sobie z artystycznymi zmaganiami? Czy właśnie pracujesz nad jakimś projektem? Rysunkiem? Książką? Wierszem? Filmem? Grą? Może nawet od lat obsesyjnie pracujesz nad jedną rzeczą? Albo wręcz przeciwnie, właśnie przeżywasz bolesne rozstanie z projektem, na którym bardzo Ci zależało?

Nie bój się pisać o swoich doświadczeniach oraz odczuciach! To twórczość artystyczna, a nie matematyka. Tutaj nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Z chęcią poznam Twoją opinię.

BONUS

Zbliżenie twarzy Alfura. Bo jest tego warty.

 Alfur jest tego warty